Dzisiaj w centrum Katowic zorganizowałam zbiórkę czapek, szalików, rękawiczek dla osób bezdomnych i potrzebujących. Mieszkańcy przynieśli bardzo dużo rzeczy, Urząd Statystyczny również włączył się w zbiórkę, odezwało się kilka firm, które też chcą pomóc

Osoby potrzebujące na bieżąco mogły do nas podejść i wziąć rzeczy, które na ten moment są im potrzebne. Jak co roku, osób potrzebujących było bardzo dużo. Wydawało mi się, że w tym roku nawet więcej niż w zeszłym. To smutne. Usłyszeliśmy wiele historii osób w kryzysie bezdomności, osób z niepełnosprawnościami, którzy co miesiąc muszą wybierać pomiędzy zakupem leków, a jedzeniem. Spotkaliśmy także kobiety, które samotnie wychowują dzieci. Pomagajmy, nie tylko w okresie świątecznym, a cały rok. Nawet nasz najmniejszy gest może spowodować czyjść uśmiech.